Co zawiodło w przypadku trzęsienia ziemi?

image
Udostępnij Facebook Twitter

W 2009 roku serwis Autoquake.com znajdował się w szczytowej formie i wydawało się, że świat samochodów używanych leży u ich stóp. Firma zatrudniała ponad 120 pracowników i właśnie otrzymała nagrodę dla najlepszej strony internetowej dla dealerów od AM oraz "nagrodę za Internet" od magazynu Fleet world. Dziś historia jest tragicznie inna - 17 marca 2011 r. firma Autoquake złożyła wniosek o ogłoszenie upadłości. Gdzie to wszystko poszło nie tak?

Kim jest firma Autoquake?

Firma Autoquake, opisana na swojej stronie internetowej jako największy w Wielkiej Brytanii internetowy supermarket samochodów używanych, działała na rynku samochodów używanych i leasingu samochodów. Firma została założona w 2005 roku i była finansowana przez partnerów z Accel Partners i Highland Capital. Dane dotyczące sprzedaży w 2008 r. wykazały, że Autoquake sprzedało około 5 000 używanych samochodów, a na początku 2009 r. ich strona internetowa uzyskała trzecią pozycję pod względem liczby odwiedzin wśród wszystkich stron poświęconych samochodom używanym w Wielkiej Brytanii.

Co się stało?

W prasie pojawiło się wiele spekulacji na temat upadku Autoquake. Obecnie strona nadal działa, jednak na górze strony głównej znajduje się duży komunikat informujący potencjalnych nabywców, że firma jest w administracji i że strona pozostaje aktywna wyłącznie w celach informacyjnych; nie są przyjmowane żadne rezerwacje ani depozyty na żaden z pojazdów wymienionych na stronie.

Prezes firmy, Dermot Halpin, omówił upadek firmy z mediami 25 marca, wyjaśniając, że firma upadła z powodu "problemów finansowych".

Powiedział on również, że pierwotni właściciele strony nie mieli pojęcia, że Autoquake odniesie tak wielki sukces w tak krótkim czasie, co nie było dla nich korzystne w dłuższej perspektywie. Ostatnim gwoździem do trumny były dwie transakcje, w które Autoquake było zaangażowane; Halpin powiedział: Halpin powiedział: "Byliśmy zaangażowani w dwie transakcje - jedną polegającą na kupnie czegoś, a drugą na połączeniu się z czymś. Zabezpieczaliśmy się, a to może się bardzo szybko rozsypać. Jedna z transakcji nie doszła do skutku, a finansista stwierdził, że ryzyko udzielenia nam kredytu pomostowego jest zbyt wysokie, więc go nie dostaliśmy. Koniec gry".

Halpin zakończył spotkanie z poczuciem humoru. Żartował: "W chwili, gdy wysyłaliśmy zawiadomienie o wszczęciu postępowania administracyjnego, otrzymaliśmy informację od Hitwise, że zdobyliśmy nagrodę - znaleźliśmy się w pierwszej piątce firm internetowych w 2010 r.".

Pomocna dłoń

Być może nie wszystko jest jeszcze stracone dla Autoquake; krążyły pogłoski, że detaliczny gigant Tesco może nabyć Autoquake, ponieważ chciał wejść na rynek samochodów używanych. Na razie wygląda na to, że Tesco nie będzie wybawieniem, którego szukają, ponieważ w weekend weszli już na rynek samochodów używanych. Być może jednak ktoś inny będzie w stanie rzucić im koło ratunkowe. Autoquake ma dużą bazę klientów, co byłoby dużą zachętą dla każdego potencjalnego nabywcy.